Strony
Polecamy
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208
Polecane
wytaczarki , Agroturystyka olsztyn , ściółkowa Dezynfekcja obory zalety.Chmura
ale zaopatrzona którymi jakAż tu naraz, po osiemnastu latach pracy, sam Bóg i profesor Burakowski wiedzieli jak ciężkiej pracy, ten przedmiot jest zbyteczny, zlekceważony niepotrzebny! A więc i on niepotrzebny nikomu i niczemu. A to jest przecież trochę przykro, kiedy się ma lat czterdzieści kilka i kiedy już życia zawrócić nie można. W Warszawie zobaczył się z rodziną. Trafił nawet na uroczystość. Najstarsza córka jego brata, szewca, wychodziła za mąż za ogrodnika. Weselisko miało być huczne, z tańcami, choćby całe trzy dni. Nieśmiało proszono i jego, bez wielkiej nadziei, czy się zgodzi bo jakże to? Taka figura! Ale pan Burakowski zgodził się i przyszedł. Nie wiedzieli, gdzie go posadzić, co mu dać jeść i pić. Stara Burakowa kupiła nawet kawioru, ale tylko dla niego, i musiał całe ćwierć funta zjeść. Dawali mu najsłodszą wódkę i najtłuściejsze kawałki mięsa. Więcej razy pito jego zdrowie aniżeli państwa młodych. Burakowa co chwila pytała, czy mu się u nich podoba, czy wesele jest dość galantne, to znowu machała na wszystko ręką i mówiła: Takie to, Widzisz, chamy, nie to, co u ciebie, mój synku, co tylko po francusku cięgiem gadają.
Strona 109
Spis nowel
Zajrzyj na
Losowy fragment
W godzinę obleciała cały dom i pół ulicy z wielką nowiną. Ale radość była krótka. Arystokratyczna dama, która proponowała korepetycję, dowiedziawszy się, że młody pan Burak jest synem prostego stróża i nawet mieszka w stróżowskiej izbie zerwała umowę. W miesiąc później powtórzyła się taka sama historia. Wybaczano mu, że się nazywał Burak, ale nie chciano dopuścić do dzieci syna stróża.