Strony
Polecamy
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208
Polecane
Łóżeczko, łóżeczka dla dzieci , kodeks karnego , serceChmura
bez jakiś Krzyniecki wypatrzyły
Wydaje mi się to jakby pozawczoraj, a to już temu tak... Lat blisko trzydzieści... Trzydzieści lat! Po raz pierwszy tak głośno przyznaję się do tego. Tyle przeżyłam, tylu scen i wydarzeń byłam świadkiem albo uczestniczką, przed oczyma przewinęły się całe tłumy nowych twarzy, tyle łez wypłakałam, a jednak tamten maj, taki podwójny maj, bo i wiosny, i mego życia, nawet, gdy oślepnę, nie zatrze się W moim wzroku. Nie byłam nigdy piękna, po co mam łudzić was i siebie? Byłam tylko świeża i jak mówiono, miła, nawet przystojna. Byłam także bardzo zdrowa, nie bałam się pracy ani obowiązków.
Z pensji wyszłam naiwną, prawie głupią. Pomimo braku jakichkolwiek specjalnych zdolności oddano mnie do konserwatorium, ponieważ mama uważała, na co się i ojciec w końcu zgodził, że mając talent w ręku, łatwiej w życiu zrobię karierę, co przy braku posagu wydawało się niezbędnym. Byłam na trzecim kursie, mogłam mieć lat wtedy z osiemnaście, kiedym poznała jego... Ale nie myślcie, że był to taki królewicz z bajki, jakiś właściciel domu, inżynier, o jakim marzyła dla mnie mama. Był tylko nie, nigdy nie zgadniecie tylko aptekarzem. Poznałam go, jako brata swojej koleżanki z konserwatorium, z którą zaprzyjaźniłam się bardzo.
Strona 16
Spis nowel
Zajrzyj na
Losowy fragment
Nie byłam nigdy piękna, po co mam łudzić was i siebie? Byłam tylko świeża i jak mówiono, miła, nawet przystojna. Byłam także bardzo zdrowa, nie bałam się pracy ani obowiązków.