Strony


Polecamy

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208

Polecane

żłobek prywatny warszawa , ściółkowa Dezynfekcja obory zalety., życzenia imieninowe

Chmura

nich rzeczy binokli sposób

Przeczytałam. Pisał swobodnie, prawie wesoło, że mu się bardzo podobało, że państwo Patelscy, zapewne ci aptekarzowie, przyjęli go jak syna, że ma nadzieję, że już w krótkim czasie prócz pensji będzie miał tantiemę i że w domu jest córka, bardzo, bardzo miła panna, z którą już dwa razy był na spacerze na stacji w czasie przyjścia pociągu z Warszawy. O mnie ani słówka, ani wzmianki...Jeżeli miałam, jakie łzy w głębi oczu, to mi obeschły.

Zmieniłam temat rozmowy. Ale już pod koniec, kiedy wychodziła, jeszcze raz wróciła do swego. Czułam, że przed przyjściem do mnie ułożyła sobie wszystko po kolei, co ma mi powiedzieć i że nie wyjdzie, póki nie wypuści ostatniej strzały. Więc musiałam się jeszcze dowiedzieć, że owi państwo Patelscy mają dużą aptekę, a tylko tę jedną córkę, że gdzieś coś komuś mówili, że chcieliby ją wydać tylko za prowizora, który by ich na stare lata wyręczył W aptece cała, więc rodzina piana Franciszka jest najlepszej myśli, że się odpowiednio ożeni i z posagiem, na co w zupełności przecież zasługuje.  A ty, co robisz przez lato? Wyjeżdżacie gdzie?  Spytała. Tak odpowiedziałam, mrużąc oczy: wyjeżdżamy za granicę.


Strona 30

Zajrzyj na

Losowy fragment


Nie byłam nigdy piękna, po co mam łudzić was i siebie? Byłam tylko świeża i jak mówiono, miła, nawet przystojna. Byłam także bardzo zdrowa, nie bałam się pracy ani obowiązków.