Strony


Polecamy

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208

Polecane

inwestycje mieszkaniowe tychy , hotele nad jeziorem , Buty

Chmura

Zatrzymała się słuchali tym

Jeszcze nawet zdrowsza niż dawniej, no zobaczysz. Tylko, mój Julku, mnie znowu brakuje pieniędzy. Jeszcze, na jaki tydzień, tak na życie i wydatki, to mi i starczy, ale mieszkanie już pół miesiąca niezapłacone i gospodyni się krzywi, bo tu wszyscy płaca z góry. Żebym się mogła z nią rozmówić, to bym ją, chociaż przeprosiła i może by jeszcze z parę tygodni poczekała, a tak, co ja poradzę? Doktora wstyd mi prosić, żeby jej wytłumaczył, i zawsze to nie to, jakbym ja ją sama poprosiła. Żebyś mógł tak z 50 rubli mi przysłać. Ja wiem, mój najdroższy, że Ty pewnie nic teraz nie masz, ale co ja tu zrobię? Już się oszczędzam, jak tylko mogę, jednego centa na próżno nie wydam, a pieniądze idą i idą, ani się obejrzeć: to mleko, to lód, to koniak, to jakieś lekarstwo, i tylko płacić i płacić.

Myślałam, że jak sobie sama pościelę i porządek w pokoju zrobię, to już usługa nie będzie mnie kosztowała, a tymczasem to wszystko jedno, bo i tak trzeba guldena dać na tydzień. Chciałam robić kapelusze, żeby, choć trochę zarobić, i nawet ta pani Bielińska, com ci o niej pisała, zrobiła mi po niemiecku ogłoszenie w tutejszej gazecie, ale nikt nie przyszedł. Była tylko jakaś pani, ale mówiła czy po francusku, czy po angielsku nie wiem i nic nie mogłam zrozumieć. Niepotrzebnie tylko 20 centów wydałam. Najgorzej to mi z tym, że ja się tu z nikim rozmówić nie mogę.


Strona 4

Zajrzyj na

Losowy fragment


Ja tu każdego Twego listu czekam jak zbawienia i ciągle go czytam, póki drugi nie nadejdzie. Już nawet listonoszowi za każdym razem daję po 6 centów, żeby tylko o mnie pamiętał. A wiesz, on widać zna Twój charakter pisma, bo jak przychodzi Twój list, to on się uśmiecha i list z daleka pokazuje, a jak inny, to dopiero z torby wyjmuje.