Strony


Polecamy

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208

Polecane

tanie noclegi gdynia , wyposażenie łazienek , serce

Chmura

wiele subiekci się uśmiechała

Żyje się przecież raz jeden tylko i niczego już wrócić nie można, nie można... Oto wczesny wieczór listopadowy. Szyby zapotniały zimną rosą i ociekają spadającymi W smugach kroplami. Poza oknami na dachach majaczeje w mroku pierwszy śnieg tegoroczny, wilgotny i topniejący. Niebo brudne, szare, ciemniejsze od tych śniegów i ciężkie jak niedola. Zanosi się na szarugę jesienną, zanosi się na zimę, na długie noce, na dni krótkie i posępne. Ha, trudno. Żyć jakoś trzeba...


Strona 50

Zajrzyj na

Losowy fragment


I lekcja zaczyna się. A najgorsze to, że profesor Burakowski nie czuje się pewnym wobec swojej władzy. Już dość mają wszyscy tych awantur, tego rozpuszczania klas. Dwa razy wyraźnie żądano od niego, żeby się podał o przeniesienie do innego miasta. Ledwie zażegnano katastrofę siostra żony, zawiadowczyni, była przyjaciółką przyjaciółki pani sekretarzowej szkoły i przez nią udało się pozyskać samego sekretarza, a przez niego żonę inspektora itd.