Strony


Polecamy

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208

Polecane

imprezy integracyjne , pozycjonowanie strony warszawa , Budowa domu

Chmura

moc jeszcze wróci jeszcze

Nie przeczuwali zgoła, że tymi to właśnie drzwiami od frontu miało spaść na nich, a raczej na Wicka szczęście, i że chłopak, tak sobie upodobawszy otwieranie tych drzwi, idzie tylko na spotkanie własnej fortunie. Bo oto pewnego dnia, kiedy Wicek, zarumieniony bieganiem przy grze w klipę, podbiegł z kluczem do frontu, przy drzwiach stal ten starszy pan okularach, któremu już od roku drzwi otwierał, a o którym tyle tylko wiedziano, że musi być bogatym, bo sam na siebie ma cztery pokoje, że nigdy późno nie wraca i że ma u siebie w mieszkaniu więcej książek niż mebli.

Starszy pan w okularach wyjątkowo nie był tym razem głęboko zamyślony i wyjątkowo nie dźwigał żadnych książek. Blask pochylonego już ku zachodowi słońca padał wprost na zaróżowioną twarz chłopca i zapalał mu w oczach silne błyski, których zwykle nie miał. Starszy pan dostrzegł go po raz pierwszy A ty, kto jesteś?  Zapytał.  J a? A Wicek odparł chłopak, zamaszyście jak zwykle zabierając się do operacji z drzwiami.


Strona 79

Zajrzyj na

Losowy fragment


Czasem, jak nie mogę zasnąć, chociaż ja teraz dobrze śpię, to mi się ciągle zdaje, że mówię do Ciebie albo, że z Tobą rozmawiam. I tyle, tyle rzeczy mam Ci zawsze do powiedzenia, tak, wiesz, wszystko, wszystko. Żeby, choć z jeden dzień, mój Julku!