Strony


Polecamy

1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208

Polecane

BetFair , żłobek prywatny warszawa , Pralki

Chmura

jej zakończenie porywom dłonie

W jej umyśle ta wymarzona świetna kariera już wisi tuż, tuż nad głowa syna, spoczywa nawet w jego! ręku w postaci tego papieru. Więc teraz, co? Pyta dobrodusznie. Więc teraz, co? Powtarza sobie w myśli młody pan Wicek. On sam wie niewiele, co więcej od biednej Marcinowej. Już w ciągu tego ostatniego roku w rozmowach z kolegami natykał się ciągle na ten przedmiot. Oni wszyscy już coś wiedzieli, do czegoś się stanowczo szykowali: ten szedł na medycynę, tamten na prawo, jeszcze inny wyjeżdżał.Za granicę, tylko on jeden do dziś dnia nic nie wiedział, co z sobą zrobi. Na doktora? Bał się trupów na adwokata? Nie miał wymowy za granicę? Nie miał pieniędzy. Najchętniej zostałby, jakim urzędnikiem, bo to i chleb spokojny, pensja, co miesiąc i piękna pozycja pan urzędnik. Ale teraz bez protekcji... Nie, o tym nie mógł marzyć. Na księdza jak by pragnęła matka? Ale po cóż kończył całych osiem klas, kiedy do seminarium mógł był wstąpić już przed kilku laty, po skończeniu klas czterech.

Nie, szkoda tych ciężko przepracowanych lat. Więc nie wie, nic nie wie. Kariera wisi tuż, tuż nad samą głową, tylko nie wiadomo, którą ręką ma po nią sięgnąć: prawą czy lewą... Wybrał wydział filologiczny. Dlaczego? Raz W ciągu całej kariery gimnazjalnej miał jedną czwórkę z greckiego, i to nawet na cenzurę. Od tego czasu miał się za greka, ten przedmiot był mu najmniej udręczającym. Jego naturze kowala, pamięcią i mozolną pracą dopełniającego braki zdolności i zamiłowania, względnie najlepiej odpowiadało mechaniczne traktowanie formułek gramatycznych, wyjątków, obkuwanie słówek.


Strona 92

Zajrzyj na

Losowy fragment


Ja tu każdego Twego listu czekam jak zbawienia i ciągle go czytam, póki drugi nie nadejdzie. Już nawet listonoszowi za każdym razem daję po 6 centów, żeby tylko o mnie pamiętał. A wiesz, on widać zna Twój charakter pisma, bo jak przychodzi Twój list, to on się uśmiecha i list z daleka pokazuje, a jak inny, to dopiero z torby wyjmuje.